Piłka nożna
Piłka nożna to u niektórych mężczyzn silniejsza obsesja od kobiet. Oni potrafią zrezygnować z randki, bo mecz leci (ale tak robią tylko najbardziej zagorzali fani footbolu). Walczyć z tym nie ma co, bo piłka to to, co oni kochają najbardziej zaraz obok seksu i kobiet. Nie odciągnie się ich od telewizora, gdy leci mecz o Mistrzostwo Świata, czy Europy albo Puchary Anglii. To świętość. No bo o czym potem rozmawiać w męskim gronie? Każda kobieta walczy z tym nałogiem, chociaż wszelkie jej działania nie odnoszą większych efektów. Nawet jeśli odciągnie go od jednego meczu, kolejny i tak obejrzy. Z drugiej strony to dobrze, że facet czymś się interesuje, dzięki temu nie jest pusty. Mężczyzna, którego nie obchodzą mecze, ani nic innego wydaje się być dziwny. No bo jak to tak? Nie lubi piłki? To trochę niemęskie. Chociaż nie jest powiedziane, że wszyscy osobnicy płci męskiej muszą z uwielbieniem siadać przed telewizorem z puszką piwa. Ale jakimś sportem "koleś" musi się interesować. Przynajmniej jeden temat więcej do pogadania z nim. "Bo mój chłopak piłkę kopie"- to dobrze. Jeśli czerpie z tego satysfakcje Nie można mu odbierać tego co lubi. Kobiety, faceta trzeba uszczęśliwiać a nie dołować.