Kumple
Kumple najbardziej potrzebni są w okresie przedmałżeńskim. Nie ma żony, nie ma rodziny, to można szaleć. Potem odstawia się już ich trochę na bok, bo ważniejsza jest żona, dziecko i rodzinne obiadki. Widuje się ich sporadycznie, jednak potrzebne są takie męskie spotkania. Bez kumpli w wieku między 15-25 rokiem życia ani rusz. To z nimi robi się wypady na laski, z nimi się balanguje do białego rana i idzie na piwko. Zajmują większość czasu i zabijają nudę. Kumple kumplami, ale szczerych przyjaciół w męskim gronie niewielu. Zazwyczaj przyjaźń zawiązuje się między dwoma samcami. Oni mogą mieć 1000 kumpli, ale tylko jednego przyjaciela, któremu będą mogli się wyżalić, że rzuciła ich laska, że pokłócili się z najlepszą kupelą, a w domu układa się nienajlepiej. W dużym gronie zazwyczaj gada się o wszystkim powierzchownie. "poderwałem fajną dupę"- powie jeden, inny powie, że rzucił jakąś. Raczej nie przyznają się do tego, że laska zrobiła ich w karolka. Bo to wstyd. O miłości nawet nie wspominają, bo to nie dla twardzieli. I gdzie tu miejsce na szczerość? Nie ma Kumple są dobrzy, jak jest wszystko ok. i jak coś chcą. Jak im podpadniesz, mogą narobić niezłej kaszany. Męska natura